Dzięki temu przypomniał sobie to wszystko, co zdarzyło się, zanim

— Proszę się nie niepokoić — mówił dalej książę. —
Przez moment wydawało jej się, że Edward fizycznie wyładuje przepełniającą go wściekłość na niej, ale ku jej uldze pozostał tam, gdzie stał. Z jego spojrzenia odczytała jednak, że zauważył jej obawę,
- Nigdy nie spotkałam mężczyzny tak skłonnego do samookłamywania.
tam panował tłok, w końcu to tylko jeden przystanek dalej...
zamętu związanego z podróżami. Zresztą, co w tym złego?
trudne.
- Nie wiem, o czym mówisz. - Flic ogarniał coraz większy
swoje pasierbice?
- ... dobierał się do Imogen!
— Tak... oczywiście — zgodziła się dziewczyna z powątpiewaniem.
Aro niełatwo obdarzał ludzi zaufaniem. Gdyby Edward opuścił apartament, bez wątpienia wzbudziłby jego podejrzenia. Wszelkie manewry mogłyby tylko skomplikować sprawę i doprowadzić do jego
Policzki Matthew zaczynały przybierać normalny kolor.
i nudne zajęcia, zająć się tym, co naprawdę mnie interesuje,
Powoli cofnął usta, zanurzył palce w jej włosach. Uśmiechnął

wtedy niepostrzeżenie wymknąć.

nie przyniosła jej ulgi, nie uspokoiła rozedrganych
Policjant obejrzał się, jakby czekał na czyjąś zgodę, ale w końcu
jej klucze. Potem Tanner miał wyruszyć na poszukiwanie

Edward obserwował ją w napięciu. Czy któryś z ludzi szefa policji złamał regulamin i powiedział jej prawdę?

nadawała się na matkę? Czy czegoś jej brakowało? Czegoś, co mają
– Że przechodzą straszną depresję. Zmieniają się wtedy nie do poznania.
bez odpoczynku. Emma poruszyła się w foteliku i Kate zagryzła wargi.

- Miła z ciebie gospodyni.

– Zaczekaj chwilkę, przyniosę ci szklankę wody.
światła na werandzie. Otaczały go dźwięki nocy. Bzyczenie owadów,
- pouczyła go automatycznie, a potem zapytała: